Rozdział 8

Historia Saszy

Rozdział 8 To tylko drobna kradzież

- No co ty Slade?- zaczął Cyborg.

- Mamusia nie nauczyła, że nie ładnie kraść?- dokończył BB. Rozpoczęła się walka. Gdy z rąk Star w stronę Sladea leciały kulę energii, on dał znak i zgasło światło. Kiedy  zapaliło się na nowo, obok przestępcy stali Robin i Sasza. Tytani stali jak zamurowani.

- Do ataku!- rozkazał złoczyńca. Nastolatkowie niechętnie pobiegł w stronę przyjaciół, niestety z misją pokonania ich.

- No proszę, to bez Robina Tytani już nie istnieją.- droczył się Slade.

- Zostaw ich w spokoju!- krzyknęła Gwiazdka i wymierzyła w przestępcę.

Niestety Robin jej przeszkodził.- Gwiazdko. Nie rób tego!

- Ani mi się wasz!- zagroziła Sasza.

- Co?- zadziwił się Bestia.

- Robin, ale.- zaczęła Star.

-Dzieciaki, idziemy.- rozkazał złoczyńca i rzucił zasłonę dymną.

W domu Sladea.

- Mam tego dosyć! – krzyknął zdenerwowany lider Tytanów.

- Uspokuj się!- rozkazała dziewczyna.

- Nie będę z wami dłużej pracował.- chłopak mocno złapał Saszę za rękę.

- Ała. To trochę boli.

- Przepraszam, ale. Przyjaciele.

- Wiem, że jesteś zły.- uspokajała go Sasza.- Ale to nic nam nie da. Jeszcze wszystko się ułoży.- obiecała.

To tylko drobna kradzież.

I z tą  myślą Sasza poszła do swojego pokoju.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.