Rozdział 7

Historia Saszy

Rozdział 7 Jak ojciec

- Wołałeś mnie?- zapytał Robin.

- Tak.- odpowiedział złoczyńca.- Chodź. Muszę z tobą porozmawiać. Wiem, że nie jesteś zachwycony pracą ze mną, ale dzięki mojej nauce będziesz jeszcze lepszy niż teraz.

- Dlaczego ci tak zależy?- pytał chłopak.

- Na czym?

- Na mnie i na Saszy.

- Bo Sasza jest moją córką.

- Ale czemu ja?- dopytywał Robin.

- Bo zawsze podziwiałem twój talent.- zaczął. Znałem cię, zanim wydarzył się.- Slade nie wiedział co powiedzieć.

- Co się wydarzyło?

- Wypadek w cyrku.

- Ale skąd ty to wiesz?- pytał chłopak.

- Upatrzyłem sobie ciebie, zanim zrobił to Bruce.

- Skąd znasz Wayena i co wiesz o rodzicach?

- Twoi rodzice mieli na imię John i Mary.- zaczął.- Przyjaźniliśmy się, a Wayena ze studiów. A jeżeli się nie mylę to ty masz na imię Dick. Prawda?

- Tak, ale ja cię nie pamiętam.

- Przeżyłeś szok i zapomniałeś wiele rzeczy.

- Rozumiem.

- Jeżeli chcesz.- zaczął przestępca.- Możesz mi mówić po imieniu, albo.

- Tato?- domyślał się Robin.

- Jeżeli chcesz.- odpowiedział.- Dla mnie będziesz jak rodzony syn,nie ważne już co się wydarzy.

Chłopak odruchowo przytulił się do Sladea i pobiegł do swojego pokoju.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.