Rozdział 13

Rozdział 13 Niemiła rozmowa

 

- Śniadanie!- zawołał Slade.

- Idziemy!

- Siadajcie dzieciaki. To powiedzcie, jak było na wakacjach?

- Dobrze tato.- odpowiedziała Sasza.

- Bardzo miło spędziliśmy ze sobą czas.- dopowiedział Robin i uśmiechnął się do swojej dziewczyny.

- Naprawdę? To bardzo się cieszę, ale teraz gadać co robiliście w Gotham?!

Nastolatkowie byli zdziwieni.

Skąd to wie?

Czy ich śledził?

Te pytania ciągle krążyły im po głowach.

- No nikt się nie odezwie do tatusia?- Slade walnął pięścią w stół.- Czekam!!!

- Tato my….- Sasza przyznała się z chłopakiem do wyjazdu z przyjaciółmi i zwalczaniu przestępczości.

Mężczyzna zastanawiał się chwilę co powiedzieć.

- Marsz do swoich pokoi.- podkreślił złoczyńca.- I nie wychodzić do póki wam nie pozwolę.

Nastolatkowie posłusznie wstali i dostosowali się do rozkazu. Resztę dnia spędzili samotnie u siebie, trenując sztuki walki, ( nie licząc wyjścia na obiad i kolację ).

Gniew Sladea był najgorszym ze wszystkich, chociaż zrobił duży wyjątek, dając im tak łagodną karę. Robin, podczas tej współpracy, widział u przybranego „ojca” oznaki współczucia i co dziwne miłości, to nadal spotykał jego bezwzględność i gniew.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.